Moje serce bije zupełnie bez sensu

` mam hardcorowy rozpierdol w mojej psychice . .

 

 

 

cisza na skronie, na powieki słońce.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Znów zanurzam usta. Czarny płyn oblewa wargi smakiem zbyt mocnym, zbyt intensywnym i oszołamia moją delikatność.
Kolejny łyk i.... gorycz... Dlaczego nie posłodzę tej kawy? Bo...? Straciłaby naturalność? Akceptuję ją każdym kolejnym zbliżeniem ust i grymasem na twarzy. I obie jesteśmy szczęśliwe: ona- bo nie chcę zatracić jej głębi, ja- bo uczę się akceptować niepowtarzalny, cierpko-gorzki smak każdego dnia.

 

 

 

 

 

 

Staram się myśleć pozytywnie. Nie kontrolować Cię, nie śledzić i nie obgryzać nerwowo paznokci na myśl, że mógłbyś mnie skrzywdzić. Nie... Ty przecież jesteś wierny. Przecież Ci ufam. Przecież nie zawiedziesz. Nie zawiedziesz... prawda?

 

 

 

 

 

 

Człowiek po prostu zbyt często jest ślepy. Myśli, że kiedy otworzy oczy, już wszystko widzi, a tak naprawdę, żeby cokolwiek zobaczyć, musi je zamknąć i wsłuchać się w bicie serca. Ono najbanalniejszym brzmieniem odpowie na najtrudniejsze pytania.

 

 

 

 

 

Pamiętasz? Nadzieja umierała Ci na rękach. 

 

 

 

 

piszę w pamiętniku ołówkiem, tak często wymazuję z niego twoje imię.

 

 

 

 

 

co się nie zaczęło, zdążyło się skończyć.

 

 

 

 

 

 

Niektóre jej zmartwienia były
za dorosłe .

 

 

 

 

 

 

-Uciekam przed światem
-Ale dlaczego?
-Bo nie chcę o nim myśleć
-A o kim?
-O tym co wbił mi nóż prosto w serce

 

 

 

 

 

 

Ciekawe, że z pokolenia na pokolenie dzieci są coraz gorsze,a rodzice lepsi, a więc z coraz gorszych dzieci wyrastają coraz lepsi rodzice...  ;D

 

 

 

 

 

 

wpatrywał się w moje źrenice jakby zobaczył tam szczęście. ;*

 

 

 

 

 

 

 

 

prześladowana obrazem przeszłości

 

 

 

 

 

 

 

spakować wspomnienia- wysłać je w podróż w jedną stronę

 

 

 

 

 

przepraszam Cię moja przyszłości za to jakie szkody w mojej duszy zrobiła przeszłość
przepraszam Cię- tego który się zjawi- za tego który odszedł budując mur wokół mnie
proszę znajdź siły i cierpliwość, aby go zburzyć...

 

 

 

 

 

 

jestem zajęta pochłanianiem Ciebie.  ;)

 

 

 

 

 

Jak dwie połowy układanki, tak po prostu, tylko razem mamy sens.  :)

 

 

 

 

 

 

- mogę odprowadzić Cię do domu.?
- jasne. WZROKIEM.

 

 

 

 

 

 

Twój ruch, wodzu.

 

 

 

 

 

 

 

 

leżąc w brudnej pościeli i paląc kolejnego papierosa, próbuję sobie wyobrazić jak teraz wyglądasz, o czym myślisz, gdzie mieszkasz.

 

 

 

 

 

 

 

za minutę trzeba będzie wstawać i żyć.

 

 

 


Nie czas mysleć,czy będzie się szczęśliwą,trzeba o to walczyć.
 

 

 

 

 

 

zostaw mnie, odejdź tam gdzie chcesz

 

 

 

 

zapamiętać Cię jak dobry sen.
 

 

 

 

 

Nie mów nigdy już.

 

 

 

 

 

zbyt wiele ucieka mi między palcami
 

 

 

 

 

 

kiedyś ktoś ogrzeje me zimne jak lód serce.

 

 

 

 

 

już przestałam płakać.

 

 

 

 

 

 

 

 

Kocham Cię wciąż.. Tak bardzo mi Ciebie brakuje.. Nauczyłam się już udawać przed innymi, że nic do Ciebie nie czuję. Lecz w środku nic się nie zmieniło bo nadal jesteś najważniejszą osobą w moim życiu..










Wiesz.. w chwilach takich jak ta kiedy ostatni raz widziałam Cię miesiąc temu a drugie tyle wciąż przed nami. I kiedy mija ta data a ja nie mogę Cię przytulić siadam na dachu dziesięciopiętrowego wieżowca patrze na niebo i księżyc. I myślę że w tej chwili i ty spoglądasz na tę samą gwiazdę. I autentycznie jest mi lepiej. Tak na moment..

 

 

 

 

 

Z całym światem i tak nie wygram.
A więc łatwiej jest zniszczyć samą siebie.












nowe betony na osiedlu. słabość ogólnoświatowa.












Za wszystko, co było - dziękuję.
Na wszystko, co będzie - tak.

Co to .?

- Moje serce IDIOTO !

mógłbyś łaskawie nie deptać . ? ! 

 

 

 

 

 

 

Jadę autobusem, słuchawki na swoim stały mmiejscu, muzyka w uszach dudni, a ja ogarniam wzrokiem świat znajdującysię za tą brudną szybą, szukam w Nim Ciebie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czasami mam już wszystkiego dość.Bezsilność, spowodowana szarą codziennością, budzi ukrytą wewnątrzmojej duszy agresję. Lecz na dźwięk sms'a czas zatrzymuje się. Gdy czytam kilka słów wystukanych w pośpiechu od niego na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Może to i absurd. Szczerzyć zęby do ekraniku komórki. A jednak będę to robić nadal, byleby tylko on zechciał znów do mnie napisać.

 

 


 

 

 

 

you wait for a silence .

 

 

 

 

 

 

Nie jestem nikim nadzwyczajnym. Tak jak wszyscy inni budzę się każdego ranka i chodzę spać każdego wieczoru. Tak jak wszyscy inni czuję. Tak jak wszyscy inni cierpię. Tak jak wszyscy inni szukam szczęścia. Tak jak wszyscy inni po prostu żyję.

 

 

 

 

 

 

 

 

i dziś , napawając się dymem nikotynowym , zmieniłam w telefonie Twoją nazwę .
już nie jesteś ' kochaniem ' , a ' błędem mojego życia ' .

 

 

 

 

 

 

 

Sekunda, koniec, wbite ostrze. Płonie krew, znika śmiech z życia, nonsens ..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

- Zakochani?

- Do szaleństwa ♥.

 

 

 

 

 

 

 

czy istniejesz może w wersji z sercem?

bardzo chciałabym mieć cię takiego.

 

 

 

 

 

 

Nie chcę prawić morałów, bo sam nie jestem święty, w górę szkło, wypijmy za błędy.

 

 

 

 

 

 

 marzeniami oplatam świat .

 

 

 

 

 

 

Bądź silna, wytycz granice, nie ufaj ludziom, bo i tak cię wykorzystają, kiedy tylko odkryją twoją słabość. Nie płacz. Płacz czyni cię bezbronną i nieodporną na ciosy. Tracisz wyrazistość. Nie okazuj złości. Przez złość przemawia bezsilność. Nie bądź zbyt wylewna, radosna, entuzjastyczna, bo kiedy spadniesz, bardziej zaboli. A zatem graj. Tylko gra sprawi, że zachowasz siebie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tęsknota - efekt uboczny przyzwyczajenia..

 

 

 

 

 

 

wita mnie tysiąc pytań bez odpowiedzi

 

 

 

 

 

Skoro to ja wszystko spierdoliłam , to dlaczego nie mogę odgonić się od facetów , a ciebie nikt nie chce ?

 

 

 

 

 

 

Jeżeli ktoś mi powie że, wie co czuję , to chyba spadnę z krzesła i zacznę płakać ze śmiechu.

 

 

 

 


 

 

 

 

 

w nocy znowu wymyślę miłość dla Nas . < 3

 

 

 

 

 

podjęłam ostateczną decyzję : jeszcze się zastanowię . ;) ;D

 

 

 

 

 

szósty papieros z dedykacją dla Ciebie..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

do niedzieli jakoś szło, lukier miód liryczne cudo.

 

 

 

 

 

Zgubmy się we własnych uśmiechach. Znajdźmy własną drogę pośród kropli deszczu. Dojdźmy na kres świata. Odkryjmy zagadkę początku i końca tęczy. Nauczmy kochać własne serca. Zerwijmy każdą czterolistną koniczynę. Policzmy wszystkie gwiazdy na niebie. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem..

 

 

 

 

 

 

Powiem ci jedno mądre dla mnie zdanie : nie wierzę w tą bajke . nie obchodzi mnie to wcale .

 

 

 

 

 

 

papierosy, wódka i biegiem do domu!

 

 

 

 

 

 

Zadziwiające - tak niewiele brakuje mi dziś do szczęścia.

 

 

 

 

 

 

Tylko ślepiec i głupiec potyka się dwa razy o ten sam kamień.

 

 

 

 

 

 

jestem w takim nastroju, że mogłabym pójść do kina z kolesiem, który nie spytałby nawet, jak mi na imię i dać mu się macać w ostatnim rzędzie.

 

 

 

 

 

 

 

 

Ja nie będę tańczył, jak będą mi kurwy grać, gdy oni będą tańczyć ja będę w miejscu stać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uśmiech losu bywa drwiący

 

 

 

 

 

Taniec śmierci czas zacząć.

 

 

 

 

 

Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono

 

 

 

 

 

Pociag do gwiazd pociag do nieba..

 

 

 

 

 

nie chce jak klocek lego pasowac do wszystkiego

 

 

 

 

 

'Wiesz jak żyć jak życiu sprostać , biegać po pomostach 
skakać w otchłań i wypływać tam gdzie woda zniosła

 

 

 

 

 

 

żeby się szczęśliwie żyło , żeby znowu było miło ..

 

 

 

 

 

 

Wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy ..

 

 

 

 

 

 

Rap gra , która nas wciąga , która dobrze nas zna

 

 

 

 

 

 

 

; ))